Odrywając się od okna, uśmiechnąłem się do nich

Odrywając się od okna, uśmiechnąłem się do nich, choć mam przyjemność spotkać się i zauważył, jak widzenie peryferyjne Sanya bez łez ode mnie wzrok. Spojrzał mi całego, od T-shirt wykazało w jego klatce piersiowej, z drżącymi nogami. Z zażenowaniem, zacząłem trochę nerwowy, poprawiając spódnicę i włosy.
woman-1008881_1280
– A ty ile lat? – Nagle zapytał Maxim.
– Dlaczego jesteś zainteresowany? – Spytałem.
– Och, po prostu zastanawiasz się. Patrzysz na wszystkich 20, – powiedział.
– No, prawie. I shestad .. – I nagle zapukał dotykowy lewej siedzi „Sanka.” Kładąc rękę na moim udzie, zaczął głaskać ją, nadal mnie leczyć. – TSAT .. – kontynuował Jego odpowiedź mnie.

I szarpnął i próbował wyjąć rękę Sasha, ale to było bezużyteczne, ona pewnie trzymał się mojej nogi. Palm był bardzo ciepły, jego ruchy stały się ciepłe okolevshie nogach, gęsią skórkę ran. Byłem zarówno zadowoleni i przestraszony. Starał się rozgrzać każdy kawałek mnie, powoli podnosząc spódnicę wyższa. Pogodził się z faktem, że moje uda by oprzeć głaskania, znowu wyjrzała przez okno.

– Sisyastaya – Sasza powiedział z uśmiechem.
– Na przykład? – Andrew zachichotał.

I zarumienił się i nie wyglądał na długi czas przy oknie. Spódnica jeździ zbyt wysoko, odsłaniając moje mokre majtki białe. Tak, jestem trochę podniecony przez obcy dotyka ocieplenia. Palce pogrzebali mnie w cipkę, wiercąc się na mokrej powierzchni tkaniny. I szarpnął do tyłu, jego głowa opadła się z powrotem, zacząłem gryźć wargi i zamyka oczy.

– Piękno .. – wyszeptała Sasha, chwaląc mnie za posłuszeństwo.

Odzyskiwanie się, znowu zaczął się zdjąć ręce z pod jej spódnicę, ale on po prostu przyspieszył i jeszcze mocniej naciskać moją cipkę, z której nie zachowały jęk, z głową odrzuconą do tyłu ponownie. Wkrótce znalazł pełne ręce roboty bezczelność. Chwycił oburącz moją klatkę piersiową i zaczął paw ją bezczelnie, ściskając je tak łapczywie, jak dziecko. I znów zaczęły się oprzeć i do mycia rąk, ale znowu, nie ma sensu.

– Nie, x .. tyle, proszę – szepnąłem nieśmiało.
– Bądź cicho, bądź grzeczną dziewczynką, Nastya, – szepnął mi do ucha.